niedziela, 11 listopada 2012

Miasto pod jedwabiem ;)

Niedzielny plener nie wyszedł. Nic. Dramat. Karta pusta, chęci fotografowania niespełnione. Na dodatek w drodze powrotnej zaczęło lać. Jadąc tak na miejscu pasażera, oglądając świat zza mokrej szyby...zaczęłam fotografować - to co widzę.

A widzę to tak:









2 komentarze:

  1. Wow. Podobają mi się - lubię takie abstrakcje :) Pomysł i wykonanie rewelacja. Brawo :)

    OdpowiedzUsuń